
Jak radzą sobie nasze lampy podczerwone w praktyce?
Wiedzieliśmy, że nie chodzi nam tylko o stworzenie kolejnej lampy grzewczej. Stworzyliśmy je po to, aby konkurować z drogimi markami na rynku. Gdy włączysz lampę marki premium i zastąpisz ją naszą, nie powinieneś zauważyć żadnej różnicy pod względem intensywności ciepła czy czasu trwania pracy lampy. Jeśli nasze lampy nie osiągną tych samych parametrów, zwrócimy Ci różnicę w cenie. Jesteśmy tak pewni skuteczności naszych rozwiązań.
Dostarczanie ciepła tam, gdzie jest potrzebne
Grzanie przemysłowe nie polega na sprawieniu, by pomieszczenie wyglądało przytulnie. Chodzi o szybkie przekazywanie energii. Używamy dużych wartości mocy w małej długości, aby utrzymać wysoki przepływ ciepła. Dzięki zastosowaniu napięcia 400V możemy przekazać dużo mocy przez żarnik, bez obawy o roztopienie się izolacji. To oznacza, że uzyskujesz większą ilość ciepła, bez konieczności używania dużych urządzeń.
Szkło i „sekretne składniki”
Używamy kwarcu o wysokiej czystości – standardowe szkło bowiem pękłoby natychmiast, gdyby żarnik osiągnął swój maksymalny punkt temperatury. W zależności od tego, co chcesz ogrzać, dodajemy specjalne powłoki. To ważne, ponieważ zmienia to sposób oddawania ciepła. Zamiast tylko podgrzewać powierzchnię materiału, ciepło wnika głębiej do jego wnętrza.
Kable i konektory
Używamy standardowych konektorów R7s i SK15. Są to elementy zamiennicze, które można łatwo zainstalować. Nie musisz tracić czasu na przewlekanie kabli czy dostosowywanie elementów układu, aby wszystko działało poprawnie.
** Kilka rzeczy, które należy mieć na uwadze**
Wysokomocowe lampy stanowią duże obciążenie dla reflektorów. Jeśli twoje lustra są uszkodzone lub zardzewiałe, tracisz około 20% energii. Warto co sześć miesięcy sprawdzić stan powierzchni luster. Ponadto te lampy szybko się nagrzewają. Upewnij się, że twój system sterowania posiada odpowiednio szybki algorytm PID. Jeśli będzie za wolny, temperatura może przekroczyć maksymalną wartość, co doprowadzi do stopienia obrabianego materiału. A to nikt nie chce.